Kłamstwo podczas relacji z Lubartowa 2018-11-02

Panorama Lubelska najpierw chciała zorganizować debatę, debatę o której najwięcej wiedzieli działacze lubartowskiego PiS, z radnym Siwkiem na czele. Kiedy okazało się, że na debatę nie dotarła dziennikarka TVP o. Lublin prowadzenie debaty chciał przejąć jeszcze urzędujący burmistrz. Jakby tego było mało Panorama Lubelska podała w swoim materiale, że pierwszą turę wyborów wygrał: i tu prosimy o uwagę – Janusz Bodziacki.

Kiedy na Sali w kinie pojawił się Krzysztof Paśnik, to jeszcze urzędujący burmistrz powiadomił Paśnika, że nie ma dziennikarki – ups. Najpierw radny Siwek z PiS informuje o jakiejś debacie, a później telewizję wyręcza burmistrz. Wydawało się, że to już koniec, ale nie. Tego samego dnia wieczorem mieszkańcy całego region usłyszeli, że zastępujący redaktorkę burmistrz wygrał wybory.

Jak widać stacja, która chciała prowadzić debatę z kandydatami nie wiedziała nawet, że pierwszą turę wygrał Krzysztof Paśnik uzyskując wynik o prawie pół tysiąca większy niż jego rywal. Co ciekawe termin owej debaty pokrył się ze spotkaniem, jakie zorganizował Krzysztof Paśnik, ale z mieszkańcami Lubartowa. Debata TVP Lublin miała się odbyć dokładnie tego samego dnia i o tej samej godzinie, co spotkanie Krzysztofa Paśnika i radnych Wspólnego Lubartowa z mieszkańcami.

Krzysztof Paśnik domagał się pluralizmu podczas owej debaty, domagał się także, aby mogli w niej uczestniczyć mieszkańcy Lubartowa. Mimo, że nie uwzględniono żadnej jego prośby Krzysztof Paśnik pojawił się w kinie. Odczytał także oświadczenie, jakie cztery lata temu wydał sam Bodziacki odmawiając udziału w debacie, bo nie mogło na niej być mieszkańców. Minęły cztery lata i już debata bez publiczności była dla Bodziackiego do zaakceptowania.

Minęły cztery lata, ale czy dla Bodziackiego udział mieszkańców stał się mniej ważny? Zapytany przez jednego z internautów o udział publiczności, która weszła na salę LOK w trakcie „planowanej” na godz. 11:00 „debaty”, Bodziacki stwierdził, że... to goście, zaproszeni na 11:30 na jego własną konwencję!

Dziwny to zbieg okoliczności. Nie mniej dziwny niż to, że nikt z telewizji nie spotkał się z Paśnikiem i nie uzgodnił zasad debaty ani to, że Bodziacki wydawał się najepiej poinformowany, znał daty i godziny pism przesyłanych do różnych instytucji, wiedział o korespondencji Paśnika z redaktorem. Jak widać ktoś chciał dyskutować, ktoś chciał zadawać pytania, ktoś o debacie wiedział wszystko, a Krzysztof Paśnik miał zapewne tego dnia uczestniczyć w wolnej od jakichkolwiek manipulacji niezależnej i prowadzonej przez profesjonalnie przygotowanych dziennikarzy debacie...

Z ust jednego z kontrkandydatów Krzysztofa Paśnika padła informacja o brudnej kampanii wyborczej – ciekawe co ów kontrkandydat miał na myśl?

Wspólny Lubartów

KosikBadzio Bednarski Sołyga

[pokaż wszystkie zdjęcia]



Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

"Wybory samorządowe zarządzone na dzień 21 października 2018 r." | Wszelkie prawa do zdjęć i tekstów zastrzeżone