Odchodzący burmistrz strzela ślepakami 2018-11-02

Zamiast o problemach miasta na finale kampanii, jeszcze urzędujący burmistrz zamiast zajmować się miastem, tym co należy naprawić zajmuje się, i to nie pierwszy raz, Spółdzielnią Mieszkaniową. Tym razem, zapewne chcąc odwrócić uwagę od prognozy finansowej miasta i 33 mln. zł zobowiązań w niej zapisanych, mówi o rzekomych długach Spółdzielni.

O krótki komentarz poprosiliśmy Krzysztofa Paśnika, który pełni także funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej.

"Uważam, że przedmiotem debaty kandydatów na burmistrza powinno być miasto, jego budżet, problemy obywateli. Mój kontrkandydat wybrał drogę, która nie ma nic wspólnego z wyborami. Z tego co wiem wybieramy burmistrza, a nie prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej.

Sprostuję tylko to, co jest nieprawdą, a dotyczyło mojej osoby. Jako przewodniczący Rady Nadzorczej razem z Radą Nadzorczą zapoznaliśmy się z tym, co tak ochoczo podnosi odchodzący burmistrz. Informuję, że zadłużenie Spółdzielni w 2006 roku, czyli wtedy, kiedy wybierano nowego prezesa wynosiło 12 232 209 zł., a na dzień 30 września 2018 wynosi 3 230 421 zł. i są to wyłącznie nowe kredyty termomodernizacyjne. Oznacza to, że na przestrzeni 12 lat Spółdzielnia spłaciła 12 232 209 zł długów pozostawionych przez poprzedników.

Zwracam się w tym momencie do mojego kontrkandydata. Zajmijmy się sprawami Lubartowa, nie marnujmy czasu na sianie plotek i niesprawdzonych informacji. Nasze miasto naprawdę wymaga ogromu pracy i zreformowania instytucji, które w mojej ocenie działają źle. Sporami i waśniami na pewno nie zbudujemy dobrej przyszłości. Mieszkańcy mają już dość takich połajanek."

Wspólny Lubartów

MazurOsiecki Czerska-Osmoła Tchórz

[pokaż wszystkie zdjęcia]



Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

Wspólny Lubartów

"Wybory samorządowe zarządzone na dzień 21 października 2018 r." | Wszelkie prawa do zdjęć i tekstów zastrzeżone